| Główna | Aktualności | Działalność | Teatr w kratkę | Pobierz | Galeria | Społeczność | Atuty szkoły | Dzwonek do nieba | Kontakt |
|
F O R U M
i n n e : szkolny konkurs języka angielskiego premiera przygód tomka sawyera
|
dzwonek do nieba
02.01.2010
Wiele pracy przed nami
Ola: Na początku października.
Co zapamiętacie z pierwszego spotkania?
O: Na pewno to, że było głośno. Pani wszystkich uciszała.
Można powiedzieć, że panował ogólny chaos. Przyszło wiele osób.
Magda: W kolejnym spotkaniu uczestniczyło już mniej osób i było ciszej.
Wróćmy jednak do pierwszego spotkania.
Czy pojawiły się już jakieś pierwsze ustalenia, bardziej konkretne plany?
M: Tak, już w trakcie pierwszego zebrania padło wiele pomysłów.
Jednak przede wszystkim odbyło się głosowanie, które wyłoniło przewodniczącego, zastępcę i sekretarza.
I jakie były wyniki?
M: Ja zostałam przewodniczącą , Ola Sabat sekretarzem, a Ola Walkiewicz zastępczynią przewodniczącej.
Jakie plany wiążecie z działalnością SKC?
M: Chcemy głównie realizować najpierw to, co sobie postanowiliśmy.
Zaczęliśmy od sprzedawania ozdób świątecznych, stroików, kartek bożonarodzeniowych.
O: Z czego, zresztą, w krótkim czasie udało nam się zebrać pierwsze niemałe pieniądze, około 600 złotych.
Sprecyzuj Olu określenie "w krótkim czasie".
O: To znaczy, że w ciągu jednej niedzieli udało nam się na stoiskach w kościołach
w Kotowicach i Siedlcach uzbierać ponad pół tysiąca złotych.
Czyli pierwszy imponujący efekt waszej działalności już jest. Czy spodziewałyście się takiego wyniku?
O: Nie. Głównie dlatego, że początkowo nie mieliśmy zbyt wielu rzeczy do zaoferowania.
Czy akcja sprzedawania ozdób świątecznych jest w tej chwili jedyną prowadzona przez SKC?
O: Nie. Przygotowujemy się też do robienia paczek świątecznych dla rodzin potrzebujących.
M: Chcemy, żeby w każdej paczce były rzeczy naprawę potrzebne - jedzenie, ubrania.
W jaki sposób przebiega zbiórka?
M: Pani Gabriela Kordy zorganizowała zbiórkę w szkole oraz w pobliskich sklepach.
W czasie sprzedaży naszych ozdób pod kościołem ludzie także tam przynosili nam produkty żywnościowe.
Czy w trakcie działalności coś was zaskoczyło szczególnie? Może zacznijmy od pozytywnych zaskoczeń.
O: Na pewno to, że do koła zapisało się wielu uczniów w różnym wieku.
Wszyscy byli chętni do pracy, byli pełni pomysłów.
M: Także to, że uzbieraliśmy na samym początku tak wysoką kwotę.
A były jakieś negatywne zaskoczenia?
M: Zgłosiło się wprawdzie wiele osób, jednak poza początkowymi chęciami, zabrakło im konsekwencji w działaniu.
Czy czujecie należyte wsparcie ze strony innych uczniów i nauczycieli?
M: Niekoniecznie. Mam tu na myśli brak inicjatywy wśród uczniów.
Nie podchodzą do nas na przerwach, nie mówią, co można byłoby jeszcze zrobić.
Czujemy, że brakuje wielu osobą inicjatywy i ogólnego zainteresowania.
Zaangażowanie ze strony nauczycieli oceniam na 4-5.
Który z nauczycieli szczególnie angażuje się w działalność SKC?
M: Zdecydowanie pani Gabriela Kordy, opiekunka naszego koła.
O: Jest bardzo zaangażowana. Wszystko robi dokładnie, jest bardzo odpowiedzialna.
Jak podsumowałybyście pierwszy okres działalności SKC?
M: Cieszymy się, że to, co sobie na razie założyliśmy, jest realizowane, choć niekoniecznie w idealny sposób.
O: Mogę powiedzieć to samo. Realizujemy nasz plan działania,
ale z małymi zgrzytami, które wpływają na jakość pracy.
M: Szczególnie dotyczy to robienia stroików świątecznych.
O: Tak. Wiele osób chętnie zgłasza się do ich robienia,
ale w trakcie takiej pracy, jest bardzo duży bałagan,
którego potem nie wszyscy chcą sprzątać. A efekt ich pracy jest średni.
M: Powiedziałabym, że nawet beznadziejny.
O: Po prostu nie potrafią dzielić się materiałami.
Czasem, na przykład, niepotrzebnie potną jakiś łańcuch, po czym,
kiedy okaże się, że jest im właściwie niepotrzebny, odkładają go
i tak naprawdę nikt już nie może z tego materiału skorzystać.
Może na koniec pokusicie się o wystawienie sobie szkolnych ocen, za waszą dotychczasową pracę w SKC.
M: Wystawiłabym sobie w takim razie 3.
Tylko 3 !?
M: Tak. Uważam, że jeszcze niczego nadzwyczajnego nie zrobiłam i
jeszcze wiele przede mną nauki, jeżeli chodzi o taką działalność.
Myślimy, że jesteś zbyt surowa.
A ty Olu, jaką ocenę sobie wystawiasz?
O: Nie podejmę się tego. Uważam, że nie ja powinnam siebie oceniać, niech robią to inni.
|